O autorze
To będzie blog o tym co mnie cieszy, śmieszy, irytuje, wkurza i denerwuje. Chcę prowokować Was do dyskusji i stawiać pytania, które zmuszają choćby do chwili refleksji. Po 15 latach pracy, odszedłem z TVNu gdzie współtworzyłem m.in. Fakty, Prześwietlenie, Teraz My i Czarno na Białym. Przede mną nowe wyzwania i nowe cele. Jako rasowy reporter jestem ciekawy świata oraz ludzi i tym chcę się dzielić. Bez tematów tabu i zawsze
na temat. Mój Twitter

Nic się nie stało?

W naszym kręgu kulturowym groby i szczątki bliskich to rzecz święta. Trudno się zatem dziwić oburzeniu, jakie wywołała informacja o zamianie ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Nie jestem sobie wstanie wyobrazić co czują dziś ci, którzy 10.04.10 stracili najbliższych. Tym bardziej dziwi mnie zachowanie polityków Platformy próbujących bagatelizować sprawę, albo całą odpowiedzialność zrzucać na Rosjan.

Przecież jeszcze w czerwcu 2010 roku, Ewa Kopacz mówiła, że „rosyjscy medycy sądowi zachowywali się po prostu nadzwyczajnie” przy identyfikacji ofiar katastrofy.



Ówczesna minister zdrowia na pewno wiedziała co mówi, bo jak podkreśliła w rozmowie z Teresą Torańską - „przez wiele lat” była także lekarzem sądowym. W wywiadzie tym dużo miejsca minister Kopacz poświęciła pochwałom dla Rosjan, począwszy od zakwaterowania rodzin ofiar, poprzez darmowy bufet, na wystroju Centralnego Biura Ekspertyz Medyczno-Sądowych kończąc.

Oto fragment rozmowy, w którym Ewa Kopacz szczegółowo opisuje prosektorium - „Podłogi i ściany do sufitu wykafelkowane na biało, również bardzo czyste i przyzwoite. Gdybym wszystkie te pomieszczenia oceniała jak kontroler, który sprawdza stan sanitarny i stara się doszukać wad konstrukcyjnych zakłócających ich funkcjonalność, nie znalazłabym jakichkolwiek uchybień. Wszystkie odpowiadały standardom europejskim”. Po dokonaniu inspekcji pani minister wydała komendę do rozpoczęcia pracy. Na jej sygnał czekali polscy lekarze sądowi i genetycy.

„Ewa Kopacz - Wróciłam na górę i oświadczyłam, że jeśli rosyjscy lekarze przystępują do pracy, to moi także są do dyspozycji i mogą z nimi zaczynać.

Teresa Torańska - Co konkretnie?

Nasi lekarze, medycy sądowi, byli powołani jako biegli przy identyfikacji zwłok”. (fragment wywiadu dla Dużego Formatu Gazety Wyborczej, 26.08.2010)

Ewa Kopacz także z sejmowej mównicy zapewniała, że zrobiono wszystko, że zadbano o najdrobnijesze szczegóły i dopilnowano wszelkich niezbędnych procedur dotyczących sekcji zwłok i identyfikacji ofiar katastrofy smoleńskiej. Dziś wiadomo, że rosyjska dokumentacja medyczna jest pełna błędów. Co gorsza, zamieniono ciała. Udawanie, że nic się nie stało jest nie na miejscu. Ktoś powinien powiedzieć - „przepraszam”.
Trwa ładowanie komentarzy...